6 lutego 2026

Zakończenie Roku

Mszę św. na koniec roku 2025 odprawił ks. proboszcz Antoni Młoczek.

Eucharystię poprzedziło nabożeństwo dziękczynno-błagalne przed Najświętszym Sakramentem.

W kazaniu ks. proboszcz powiedział:

„Stajemy dziś u progu nowego czasu. Kończący się rok 2025 zaprasza nas do zatrzymania się – nie po to,by rozpamiętywać wszystko od nowa, ale by spojrzeć z wdzięcznością i mądrością na drogę, którą przeliśmy. Podsumujemy, ale jednocześnie patrzymy w przyszłość. Bo chrześcijanin nigdy nie zatrzymuje się tylko na tym, co było- zawsze idzie dalej, z nadzieją. W Boże Narodzenie z tego miejsca mówiłem Wam o Budzeniu Nadziei. Wskazałem na Gwiazdę Betlejemską, która przez swój blask, światło jest jej znakiem. Spoglądamy w głąb własnego życia. I dziś, tak naprawdę, każdy z was mógłby tu stanąć i opowiedzieć swoją historię. Bo każdy pisze swoją historię- historię swojego życia. Historię, którą zna Bóg i którą On nieustannie prowadzi.

W naszych spotkaniach, rozmowach, wiadomościach jest bardzo wiele słów, które zostaję w sercu. Wielu z was mówi o spełnieniu. O gotowości- na kolejny etap życia, na nowe wyzwania, na to, co przyniesie jutro. Opowiadacie o swoim szczęściu, o radościach, ale też o troskach i kłopotach, których przecież nikomu z nas nie brakuje. A jednak ponad tym wszystkim bardzo często powraca jedno słowo: spokój. Spokój , który was ogarnia. Spokój serca, który nie bierze się z tego, że wszystko jest idealne, ale z tego, że życie- mimo wszystko jest w Bożych rękach. To znak dojrzej wiary, która ufa bardziej niż boi.

I ponad wszystkimi doświadczeniami tego roku jest jedno- wdzięczność. Wdzięczność za to, że ktoś obdarzył mnie dobrym słowem. Za każde dobre słowo, które podnosiło na duchu. Za każdy serdeczny uśmiech, który rozjaśniał dzień. Czasem to były rzeczy bardzo małe, ale to one niosły największą siłę.

Na zakończenie roku Kościół nie pyta nas przede wszystkim: ile osiągnęliśmy? Ile zrobiliśmy? Ale pyta: czy potrafimy powiedzieć „dziękuję”? Bo wdzięczne serce widzi więcej. Wdzięczne serce rozpoznaje Boga działającego w codzienności”.

Dziś nie tylko zamykamy stary rok, ale uczymy się, jak wejść w nowy. Z pamięcią o tym, co było, ale bez lęku przed tym, co przyjdzie. Z wdzięcznością, która rodzi nadzieję. I z ufnością, że Ten, który prowadził nas przez rok 2025, poprowadzi nas także dalej. Niech nadchodzący czas będzie dla nas wszystkich dalszym pisaniem tej historii- historii życia przeżywanego z Bogiem, w pokoju serca i z otwartością na dobro, które jeszcze przed nami.

tekst i foto:ms