16 maja 2022

Uroczystość 3 Maja

3 maja Mszę świętą za Ojczyznę odprawił w bielskiej katedrze bp Roman Pindel. Wraz z nim przy ołtarzu modlili się ks. Antoni Młoczek – proboszcz katedry, ks. Piotr Góra – sekretarz ks. biskupa oraz ks. Damian Dadak -wikariusz w parafii Narodzenia NMP w Bielsku-Białej Lipniku.

W liturgii uczestniczyli m. in. przedstawiciele władz państwowych, miejskich i samorządowych, organizacji i instytucji, z pocztami sztandarowymi. Obecny był prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Uroczystościom towarzyszyła Kompania Honorowa 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego oraz Bielska Orkiestra Dęta – formacja wojskowa, która po zakończonych uroczystościach wykonała wspaniały koncert przed katedrą.

W wygłoszonym słowie Bożym ks. biskup Roman nawiązując do historii ślubów króla Jana Kazimierza powiedział:
„Wraz ze złożeniem ślubów we Lwowie nie skończył się jeszcze szwedzki potop, zwłaszcza, że Jan Kazimierz oddawał cały swój kraj pod opiekę Matki Bożę i obwołując Ją Królową Polski, ślubował, że po zakończeniu wojen będzie szerzył Jej kult i sprawiedliwie rządził, starając się ulżyć doli najbardziej poszkodowanych chłopów i mieszczan. W taki sposób pragnął przełożyć ogłoszenie Jej Królową Polski na bardziej wierny Bożym zasadom sposób pełnienie obowiązku króla. Jest to widoczne już w pierwszej części tekstu ślubów lwowskich. Wsłuchajmy się w te słowa, choć brzmią tak jak Polacy wówczas mówili:
„A że wielkimi Twymi dobrodziejstwy zniewolony przymuszony jestem z narodem polskim do nowego i gorącego Tobie służenia obowiązku, obiecuję Tobie, moim, ministrów, senatorów, szlachty i pospólstwa imieniem, Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu, cześć i chwałę przez wszystkie krainy Królestwa Polskiego rozszerzać, czynić wolą, że gdy za zlitowaniem Syna Twego otrzymam wiktorię nad Szwedem, będę się starał, aby rocznica w państwie mym odprawiała się solennie do skończenia świata rozpamiętywaniem łaski Boskiej i Twojej, Panno Przeczysta!”
Sam Król, bez francuskich wzorów, podpowiedzi żony, dobrze wiedział, jaki jest sens takich ślubów i obwoływania Maryi Królową Polski. W duchowości jezuickiej poczesne miejsce zajmuje pragnienie, by Bóg był Królem każdego wierzącego, a wszystko co się czyni, ma być na większą chwałę Boga. Solidna obietnica sprawiedliwych rządów i wsparcia niesprawiedliwie traktowanych wyraża właściwie rozumianą ideę panowania Chrystusa w królestwie rządzonym przez ziemskiego króla. Im bardziej w państwie przestrzega się prawa Bożego i pamięta o miłosierdziu, tym bardziej rozszerza się panowanie Boga samego, Chrystusa i poddanej Służebnicy Pana, Maryi, którą po to wzywa się jako Królową, by wzmocnić to Boże panowanie w sercach tak prostego ludu jak i władcy, i możnych. Z przekazów współczesnych wynika, że król Jan Kazimierz sprawy religii traktował poważnie, był na pewno wielkim czcicielem Matki Bożej, zwłaszcza w obrazie Jasnogórskim, który stale ze sobą woził. Właśnie ta przepiękna kopia, która towarzyszyła królowi we wszystkich wyprawach wojennych, znalazła swoje miejsce w naszej diecezji w Rajczy. Jan Kazimierz przekazał ją bowiem góralom rajczańskim przybyłym 4 lipca 1669 roku do Żywca, gdzie król czasowo przebywał. Oni przybyli z Rajczy i prosili Jana Kazimierz o wsparcie w planowanej budowie nowego kościoła. On nie tylko ich wsparł, ale poruszony ich prośbami, dał jeszcze tak bliski mu obraz, dlatego obraz w kościele w Rajczy zwany jest do dziś Matką Bożą Kazimierzowską. Król pozostawił ją, ponieważ już nie wybierał się na żadną wojnę, już bowiem abdykował”.

Na zakończenie ks. biskup Roman powiedział:
„Dziś wspominamy ważne wydarzenie w dziejach Polski, zarówno z punktu widzenia jej losów politycznych jak i z wiary wypływającego spojrzenia na dzieje Ojczyzny, w których trzeba nam liczyć z prawem Bożym, sprawiedliwością i dobrem wspólnym. Przywołanie całego uwarunkowania ślubów lwowskich Jana Kazimierza ukazuje z jednej strony Bożą łaskawość w dziejach naszej ojczyzny, z drugiej zaś skomplikowanie, słabość i uwikłanie, w jakim działają rządzący, którzy są tylko ludźmi. Stąd wypływająca ze słowa Bożego zachęta do modlitwy za wszystkich, którzy jakąkolwiek władzę sprawują. To jest składowa każdej modlitwy o pomyślność i błogosławieństwo Boga a także o ochronę od zła i nieszczęść dla naszej Ojczyzny”.

tekst i foto: Marian Szpak