Na zdjęciu: Daniel Strządała (z lewej) i Mateusz Mikołajczyk.

W miniony niedzielny wieczór w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej odbył się koncert poświęcony prof. Władysławowi Lindertowi. Mimo początkowych przeszkód (redukcja cyklu trzech planowanych koncertów do jednego oraz zmiana terminu) cieszy fakt, że udało się doprowadzić do tego przedsięwzięcia. Miesiące przygotowań było obcowaniem z ciekawą muzyką - tym bardziej bliską mojemu sercu, że jest to wspaniała wizytówka regionu, w którym żyję i się wychowałem.
Podczas koncertu wybrzmiała w większości muzyka bielskiego artysty (utwory chóralne, pieśni i oczywiście organowa Introdukcja-Passacaglia-Fuga, która na tym instrumencie brzmi wyjątkowo - słychać, że była pisana pod te konkretnie katedralne organy!), wzbogacona o muzykę stanowiącą inspirację dla jego twórczości (utwory Bacha i Regera) oraz Kyrie z Mszy G-dur F. Schuberta, którą Lindert chętnie wykonywał z chórem w Bielsku oraz w Cleveland, już po opuszczeniu ojczyzny.

Trudu przygotowania repertuaru podjęli się wspaniali chórzyści z chóru Semper Iuvenis z Bielska-Białej Kamienicy pod dyrekcją Mateusza Mikołajczyk
a oraz z chóru św. Józefa, który już jakiś czas mam zaszczyt prowadzić. Pieśni oraz partie solowe fenomenalnie wykonała Victoria Lerche, która w szczególny sposób zachwyciła interpretacją tekstów zawartych w utworach bielskiego kompozytowa, spowitą soczystą barwą i szerokimi możliwościami swojego głosu.
Na bielskich organach przepięknie zabrzmiała Introdukcja i Passacaglia Maxa Regera, a użycie głosów dodanych z inicjatywy W. Linderta w chorale Liebster Jesu J. S. Bacha odzwierciedliło zainteresowania bielskiego artysty muzyką dawną. Utwory te wybrzmiały spod palców Mateusza Mikołajczyka. Na koniec pozwoliłem sobie zagrać wspomniany już tryptyk, który cały czas zdumiewa mnie swoją złożonością inspiracji - muzyką dawną (formy toccaty, passacaglii i fugi), muzyką religijną (cytat hymnu Christus vincit) i w końcu muzyką późnoromantyczną, co słychać w pełnej alteracji, ciekawych modulacji i zaskakujących rozwiązaniach brzmieniowych rozbudowanej harmonice.

Pragnę serdecznie podziękować Wszystkim, którzy zaangażowali się w ten projekt - nade wszystko Bożej Opatrzności, że dane było to wydarzenie doprowadzić do skutku, ks. Antoniemu Młoczkowi - Proboszczowi parafii katedralnej za przychylność i gościnność, Kochanym Chórzystom oraz Mateuszowi Mikołajczykowi i Victorii Lerche za tytaniczną pracę, która zaowocowała pięknymi i wzruszającymi wspólnie wykonanymi dźwiękami. Dziękuję również mojej Mamie Sylwii Strządale (Sylwia Strządała) za podjęcie się funkcji konferansjera i piękne słowo o życiu, działalności i twórczości Władysława Linderta oraz pomoc przy organizacji koncertu, Marcie Gawełek za wykonanie pięknego plakatu, Panu Marianowi Szpakowi za zrobienie zdjęć oraz redakcji Gościa Bielsko-Żywieckiego i Radia Anioł Beskidów za objęcie patronatu nad wydarzeniem.

Pragnę w szczególny sposób podziękować za wymowny gest Państwu Jadwidze i Grzegorzowi Lindertom - za przesłany bukiet z kwiatami z listem i słowami podziękowania, które zostały odczytane podczas koncertu. Szkoda, że nie mogliśmy się spotkać osobiście, ale wierzę, że w przyszłości będzie to możliwe.

Daniel Strządała / foto: Marian Szpak

(tekst pochodzi z profilu społecznościowego Daniela Strządały)