Ks. prałat Zbigniew Powada był zasłużonym kapelanem „Solidarności” i diecezjalnego duszpasterstwa ludzi pracy. W lipcu skończyłby 74 lata.

Ks. prałat Zbigniew Powada urodził się 23 lipca 1946 roku w Dębowcu k. Skoczowa. Po ukończeniu Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie przyjął święcenia 30 marca 1972 w Katowicach. Pracował jako wikary w parafiach Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jastrzębiu-Zdroju, św. Antoniego w Rybniku i Wszystkich Świętych w Pszczynie. W sierpniu 1982 roku został skierowany – jako wikary – do pracy w parafii św. Mikołaja w Bielsku-Białej. W 1983 r. rozpoczął pracę jako proboszcz tej parafii. Pełnił ją przez 33 lata. W 1984 roku został opiekunem Duszpasterstwa Ludzi Pracy, będącego miejscem spotkań i współpracy działaczy zdelegalizowanej „Solidarności”. Aktywny w niesieniu pomocy represjonowanym.

Od 1992 do emerytury w 2016 roku był wicedziekanem dekanatu Bielsko-Biała I, członkiem diecezjalnej Rady Kapłańskiej. Pełnił funkcję kapelana „Solidarności”, diecezjalnego duszpasterza ludzi pracy oraz kapelana bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Był związany z duszpasterstwem młodzieży, oazowym i Kościołem domowym, także z neokatechumenatem.

W 2005 roku uhonorowany tytułem „Zasłużony dla Solidarności Podbeskidzia” (2005). W 2009 roku duchowny otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Ks. Powada w rozmowie sprzed kilku lata podkreślił, że swoje kapłaństwo w perspektywie czasu postrzega jako prawdziwy dar od Pana. „Ale muszę przyznać, że od tego kapłaństwa chciałem w pewnym momencie uciec. Był taki moment, kiedy chciałem zabrać dokumenty z seminarium. Dopiero po długiej rozmowie z ojcem duchownym śp. ks. Stanisławem Chwilą zdecydowałem się prosić o bezterminowy urlop” – przyznaje duchowny, który po roku pracy w cieszyńskiej „Olzie” postanowił wrócić do seminarium i przyjąć święcenia kapłańskie.

„Teraz wiem, że to moje kapłaństwo to nie pomyłka. To jest jak wchodzenie na górę, ale to jest także świadomość grzeszności i potknięć, słabości. Dziś mam też świadomość trwania w tej łasce” – dodawał. Pochodzący ze Śląska Cieszyńskiego kapłan zaznaczył wtedy, że dzięki wielu duchownym, jakich w życiu spotkał, mógł zobaczyć piękno i perspektywę kapłaństwa, za które warto oddać życie.

A tak swego poprzednika wspomina obecny proboszcz parafii katedralnej ks. Antoni Młoczek:

 

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. prałata Zbigniewa Powady rozpoczną się we wtorek 23 czerwca. Zainauguruje je Msza św. wieczorna o godz. 18:30. Po niej, do godz. 22:00, wierni będą mogli pomodlić się w Katedrze przy trumnie zmarłego kapłana.
Następnego dnia - w środę 24 czerwca - o godz. 14:00 rozpocznie się Msza św. pogrzebowa. Następnie kondukt pogrzebowy odpworadzi ciało śp. ks. Powady na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu parafialnym przy ul. Grunwaldzkiej.

Informacje dla księży uczestniczących w ceremonii pogrzebowej w środę 24 czerwca o godz. 14:00:
- samochody można zaparkować w pobliżu katedry, zgodnie ze wskazaniami służb porządkowych,
- należy zabrać własną albę i stułę białą (ze względu na liturgiczną uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela),
- do Mszy św. ubieramy się w bocznej kaplicy chrzcielnej – wejście bezpośrednio od strony południowej kościoła,
- kapłani zajmują miejsca, zarezerwowane w ławkach, w głównej nawie kościoła,
- Mszę św. koncelebrujemy i przyjmujemy Komunię św. zgodnie z przepisami sanitarnymi,
- ze względu na obowiązujące zasady epidemiologiczne nie będzie spotkania przy stole po zakończeniu uroczystości.

info własne / diecezja.bielsko.pl