Bp Roman Pindel udzielił 8 maja 2020 r. w Skoczowie święceń diakonatu trzem alumnom kończącym V rok studiów w krakowskim Wyższym Seminarium Duchownym. Były to pierwsze w historii diecezji bielsko-żywieckiej święcenia w skoczowskim kościele pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła. Świątynię tę wybrano nieprzypadkowo, gdyż w tym roku minęło 400 lat od męczeńskiej śmierci św. Jana Sarkandra, a cały rok 2020 w województwie śląskim poświęcony jest właśnie temu duchownemu urodzonemu w Skoczowie.

Biskup w homilii odniósł się do niezwykłych okoliczności, jakie towarzyszą w tym roku święceniom diakonatu. „Gdy wokół szaleje koronawirus, gdy najwięcej zachorowań notuje się w województwie śląskim, my w tej pięknej świątyni w niedużym mieście Skoczów uczestniczymy w Eucharystii, w której 3 młodych mężczyzn przyjmie święcenia diakonatu” – zauważył i przypomniał, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa diakoni byli pomocnikami biskupów, zarządzali majątkiem Kościoła, troszczyli się o ubogich. „Z czasem jednak diakonat stał się stopniem na pewien, zwykle kilkumiesięczny okres, by po nim przyjąć święcenia prezbiteratu. W ostatnim czasie znów, żonaci mężczyźni mogą przyjąć święcenia diakonatu i służyć Kościołowi w tym stanie aż do śmierci” – zauważył.

Wracając do sytuacji zagrożenia koronawirusem, niepokoju i lęku związanego z wciąż nieznaną chorobą, biskup wskazał, że trzem nowym diakonom przychodzi podjąć służbę w Kościele. Jak stwierdził, może to rodzić wiele pytań.

„Na ile służebna rola diakona ma się przekładać w zaangażowanie w potrzeby ubogich w diecezji czy parafii? Jak zaczynać posługę głoszenia słowa Bożego, skoro niewielu wiernych jest w kościele, a obsługiwanie sprzętu do nagrywania filmów czy do zawieszania materiałów w internecie, to nowa umiejętność, której trzeba się uczyć?” – kontynuował i zachęcił, by na wszystkie te niepokoje popatrzeć przez pryzmat słowa Bożego, a konkretnie Listu św. Pawła skierowanego do wyznawców Chrystusa w Rzymie. Apostoł zapewnia w nim, że nic nie może człowieka odłączyć od miłości Chrystusowej.

Biskup wyjaśnił, że jednak sam człowiek, z własnej woli, może się odłączyć od Boga i Jego miłości poprzez odrzucenie orędzia o Bogu, który ofiarował za nas swojego Syna, by nas zbawić. „Możemy się odłączyć przez brak więzi z Chrystusem, który umarł za nas, który obdarzył nas łaską wiary i powołania. Ale gdy ta więź nie zostanie umocniona, nie dojrzeje, pozostanie powierzchowna, naiwna, to coś z tego złego świata albo jakieś nieuporządkowanie w naszym sercu nas porwie, podpowie, że nie warto, że to nie ma sensu, że są ciekawsze rzeczy” – wskazał.

Nawiązał do słów Pawłowych o tym, że w obliczu niebezpieczeństw i trosk „odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował” i wytłumaczył, że zwycięstwo to wyraża się w zaangażowaniu w relację z Chrystusem i „w wyznaniu wiary do końca, w ufności w obliczu niebezpieczeństw, w zdecydowanym opieraniu się pokusie czy słabości”.

Jak podkreślił biskup, warto z zapewnienia doświadczonego i cierpiącego Pawła o tym, że nic nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, czerpać siłę w obliczu przeciwności, trudności, pokusy i niebezpieczeństw, jakie nas otaczają. „Przejmijcie się miłością Boga i w Jego świetle zobaczcie wszelkie pokusy i niebezpieczeństwa. Bo tylko wtedy nic was nie odłączy. Inaczej zginiecie, sami siebie zagubicie. Chcemy bardzo modlić się, abyście dorastali do tego, co przed wami” – zakończył biskup.

Święcenia odbyły się poprzez nałożenie rąk biskupa i modlitwę. Wcześniej kandydaci na diakonów złożyli przyrzeczenia celibatu oraz posłuszeństwa biskupowi. Zobowiązali się także do codziennej modlitwy brewiarzowej. Diakoni otrzymali stułę diakońską oraz dalmatykę. Na znak posłania do głoszenia Dobrej Nowiny ordynariusz podał kandydatom do kapłaństwa księgę słowa Bożego oraz przekazał pocałunek pokoju.

Na koniec liturgii przedstawiciel nowo wyświęconych diakonów wypowiedział słowa wdzięczności pod adresem biskupów, przełożonych, rodziny oraz księży z rodzimych parafii. Diakon Paweł Stawarczyk zapewnił w imieniu kolegów, że pragną czerpać inspirację z dwóch świętych, których drogi krzyżują się w Skoczowie – Jana Sarkandra i Jana Pawła II.

Liturgię z biskupem koncelebrowali wicerektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie ks. Sławomir Kołata, ojcowie duchowni seminarium ks. Jerzy Pytraczyk i ks. Bogusław Kastelik, proboszczowie z macierzystych parafii diakonów oraz gospodarz skoczowskiej wspólnoty ks. Witold Grzomba. Ten ostatni obdarował diakonów srebrnymi medalikami – kopiami pamiątkowego medalika wydanego z okazji beatyfikacji św. Jana Sarkandra w 1860 r. w Ołomuńcu – reprintami wizerunku męczennika ze Skoczowa oraz obrazami – kopiami podobizny św. Jana Sarkandra, namalowanej w 1994 roku przez Emilię Skupień z kaplicy Narodzenia św. Jana Sarkandra w Skoczowie.

Życząc dobrego posługiwania w kościele, biskup na koniec zauważył, że niemal wszyscy nowi diakoni pochodzą z terenu Śląska Cieszyńskiego. Wyjątkiem jest parafianin z Dankowic – przedstawiciel historycznego terenu granicznego między Księstwem Cieszyńskim a Księstwem Oświęcimskim. Duchowny zaprosił też do modlitwy o powołania kapłańskie z diecezji bielsko-żywieckiej. Zauważył, że właśnie przeżywany obecnie trudny czas często obfituje w powołania.

Nowo wyświęceni diakoni diecezji bielsko-żywieckiej to: Maciej Pawlik z parafii pw. Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Bielsku-Białej, Wojciech Kamiński z parafii pw. św. Wojciecha w Dankowicach i Paweł Stawarczyk z parafii pw. św. Jozafata w Marklowicach Górnych. W liturgii uczestniczyli tylko przedstawiciele najbliższej rodziny diakonów.

Do święceń diakonatu alumni przygotowywali się bezpośrednio przez uczestnictwo w tygodniowych rekolekcjach. Nowo wyświęceni diakoni podejmą w ciągu najbliższego roku posługę w parafiach swojej diecezji i równocześnie rozpoczną ostatni okres formacji, przygotowujący ich do święceń kapłańskich.

Klerycy, którzy przystąpili w piątek do święceń diakonatu, rozpoczęli formację w krakowskim Wyższym Seminarium Duchownym w 2015 roku. Pierwszy rok rozpoczęło wówczas 21 alumnów z archidiecezji krakowskiej i diecezji bielsko-żywieckiej. Obecnie rocznik liczy 10 alumnów. Jego patronem jest św. Józef.

diecezja.bielsko.pl