Liturgii Środy Popielcowej w bielskiej katedrze przewodniczył ks. biskup Piotr Greger. Wraz z ks. biskupem Piotrem przy ołtarzu modlili się: ks. Antoni Młoczek- proboszcz katedry, ks. Zbigniew Powada- proboszcz senior oraz ks. Robert Kasprowski- sekretarz ks. biskupa.
W wygłoszonym słowie Bożym ks. biskup Piotr nawiązał do dzisiejszych czytań ( JI 2,12-18 i 2Kor 5,20 - 6, 3) oraz Ewangelii (Mt 6, 1- 6, 16 - 18), "komentując to słowo bardzo łatwo można wpaść w moralizatorstwo, ton pouczający, pojawia się pokusa mówienia o samych tylko imperatywach, uzasadniając je wielkopostnymi postanowieniami.
Pan Jezus przestrzega przed aktorstwem dotyczącym trzech ważnych praktyk: jałmużny, modlitwy i postu, uświęconych wiekami historii Istota jałmużny polega na tym, że ktoś inny korzysta, bo ja daję komuś dzieląc się tym, co sam posiadam. Podobna pokusa dotyczy praktyki modlitwy; modlę się, ostatecznie też myśląc o sobie: zajmuję pierwsze miejsce w synagodze, najważniejsze krzesła są dla mnie, modlę się na oczach wszystkich i zależy mi na tym, aby nie było nikogo, kto by tego nie zauważył. Podobnie jest z postem; ma to być taka praktyka, w której świadomie i celowo upokarzam siebie przed Bogiem, czegoś się wyrzekam, z czegoś rezygnuję. Jak łatwo można zniekształcić sens podejmowanych przez nas postaw; bo niby chodzi o Boga, lecz On w naszym myśleniu tutaj nie istnieje – w samym środku tych religijnych zachowań ustawiamy siebie samego.
W życiu codziennym można bardzo łatwo grać, odstawiać kolejne role, zakładać na twarz kolejne maski, ale czemu to ma służyć? Życie w małżeństwie nie polega na aktorstwie, a kapłaństwa też nie można odegrać. Jedno i drugie trzeba przeżyć; mądrze, rozsądnie i odpowiedzialnie.
Z pełną świadomością swojej wartości, ale także mając za sobą doświadczenie słabości i grzechów, bądźmy zawsze sobą. W niczym nie udawajmy, ale bądźmy czytelni i autentyczni, miejmy zawsze tę samą twarz. Nasze głowy za chwilę zostaną posypane popiołem; to znak wiele mówiący na temat tego, kim jesteśmy i jacy mamy być. Niech ten popiół nie zatrzyma się dziś na głowie, ale jego wymowa niechaj przeniknie do środka, do naszego wnętrza. Niech ten znak liturgiczny wzmacniany słowami: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię czy też bardziej osobiście: Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz, pomoże nam przeżywać każdą chwilę życia bez udawania, w całej prawdzie o każdym z nas".

Marian Szpak