Katedra św. Mikołaja

Wiadomości

„Światło, które daje moc” – pod takim hasłem 22 grudnia 2019 r. w bielskiej katedrze odbyło się przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju diecezji bielsko-żywieckiej. Betlejemskie Światło Pokoju to znak braterstwa, jedności i pokoju, który stanowi nieodłączny element adwentowego przygotowania do Bożego Narodzenia w Polsce.

Liturgii przewodniczył diecezjalny kapelan harcerzy ks. Tomasz Chrzan. Kapłan nawiązał w kazaniu do hasła, jakie przyświeca tegorocznej akcji roznoszenia Betlejemskiego Światła Pokoju.

„Przekazywanie Betlejemskiego Światła Pokoju ma sens tylko wtedy, jeśli istotnie przemienia ono rzeczywistość: z gorszego na lepsze, ze złego na dobre, z tego, co chore, na zdrowe. Jeżeli jest inaczej, wtedy traci moc. Staje się wtedy pustym obrzędem, jakimś elementem folkloru, wpisanym także w naszą polską rzeczywistość” – zauważył duchowny. Jego zdaniem moc tego Światła wyraża się także w tym, że wzywa ono do konkretnej pracy w określonym czasie. „Ta praca, to nasze codzienne obowiązki: zawodowe i domowe, a  wyznaczony czas, to nasze życie: dla jednego czterdzieści lat, dla innego sześćdziesiąt, a jeszcze dla trzeciego dziewięćdziesiąt” – kontynuował ks. Chrzan.

„Światłem, które daje moc, jest sam Chrystus. Nie bez przyczyny miejscem, gdzie to Światło ma początek, jest Betlejem. Od 2 tys. lat, od momentu Jego narodzenia, Chrystus i Jego nauka z mocą przemieniają świat, a każdego z nas wzywają do konkretnego działania. Myślę, że nie potrafimy sobie wyobrazić dziś świata bez Chrystusa, bez chrześcijaństwa, a więc bez mocy, z którą  przemienia On świat na lepsze” – dodał i zachęcił, by „dać się dotknąć” i „zapalić się Chrystusowym światłem” po to, by nabrać Jego mocy. „Nie twierdzę, że wszystko będzie prostsze, ale od tej pory będziemy patrzeć na wszystko z Bożej perspektywy, a to całkowicie zmienia punkt widzenia” – wyjaśnił.

„W imię tego betlejemskiego Światła zakładano pierwsze przytułki i szpitale, a także już w starożytności walczono o prawa kobiet. W imię tego Światła przypominano, że każdy człowiek ma swoją godność i jest równy przed Bogiem. Światło z Betlejem od dwóch tysięcy lat z mocą przemienia świat. I będzie to czynić nadal, nawet jeżeli ktoś tę prawdę zakwestionuje” – podkreślił kaznodzieja.

W uroczystej niedzielnej Mszy św. udział wzięło około stu harcerzy i harcerek z Beskidzkiego Hufca ZHP. Dzięki druhom i druhnom światło trafi do kościołów, szpitali, domów dziecka, hospicjów oraz do domów prywatnych na terenie Podbeskidzia. Wcześniej dotarło ono także do bielskiej kurii, gdzie z rąk harcerzy odebrał je bp Roman Pindel.

Komendant Hufca Beskidzkiego ZHP harcmistrz Sławomir Gajda przyznał w rozmowie, że przywiezione z Wiednia Betlejemskie Światło trafia z roku na rok do coraz większej ilości osób. „Mamy coraz większe rozproszenie tego światła. Zainteresowanie nim jest bardzo duże – zarówno instytucji, jak i osób prywatnych” – stwierdził.

Światło można odebrać w siedzibie Hufca Beskidzkiego ZHP w Bielsku-Białej przy ulicy Chopina 3.

Po raz pierwszy Betlejemskie Światło Pokoju zapłonęło w 1986 roku z inicjatywy radia ORF Górnej Austrii. „Matką” tego pomysłu jest austriacka artystka Ada Brandstetter, która w tymże roku zaproponowała, aby w Wigilię Bożego Narodzenia rozgłośnia ta podziękowała specjalnym światełkiem wszystkim sponsorom uczestniczącym w popularnej od lat w Austrii akcji pomocy niewidomym „Światło w ciemności”. Stąd narodził się nowy pomysł – Światła Pokoju z Betlejem, które dziś jest już nieodłącznym zwyczajem bożonarodzeniowym w ponad 30 krajach.

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter