Msza święta w intencji zmarłych z rodziny Sułkowskich i koncert kameralny – tak wyglądały tegoroczne obchody ku czci św. Anny w bielskiej kaplicy zamkowej.
W środę 26 lipca br. w liturgiczne wspomnienie św. Anny – w kaplicy pod jej wezwaniem w bielskim zamku Sułkowskich odprawiona została Msza święta odpustowa, której przewodniczył ks. Antoni Młoczek- proboszcz parafii katedralnej św. Mikołaja wraz ks. Antonim Klemensem – proboszczem seniorem parafii świętego Józefa w Chorzowie. We Mszy św. uczestniczyli bielszczanie – przyjaciele książąt Sułkowskich oraz pracownicy bielskiego muzeum.

Ks. proboszcz Antoni Młoczek i ks. Antoni Klemens odprawili 26 lipca Mszę św. w kaplicy św. Anny na zamku Sułkowskich w Bielsku-Białej. Podczas Eucharystii modlono się w intencji zmarłych: Anny Sułkowskiej z domu hrabianki Przebendowskiej, żony Aleksandra Józefa Sułkowskiego – I księcia bielskiego, Anny Sułkowskiej z domu baronówny von Dietrich, żony Ludwika Sułkowskiego – VI księcia bielskiego oraz Anny Sułkowskiej z domu Mallinger, żony Aleksandra Ludwika Sułkowskiego – IX księcia bielskiego.

Wieczorem odbył się w kaplicy zamkowej koncert w wykonaniu Wiktorii Budzińskiej (obój), Marii Wieji (skrzypce), Mariusza Wyciska (klawesyn). Koncert z poprowadził Maciej Leśniak. Organizatorami koncertu byli: Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej, Ars Musica oraz Konfraternia Kaplicy Zamkowej Książąt Sułkowskich Pod Wezwaniem Świętej Anny w Bielsku-Białej.

Fragmenty okolicznościowego kazania wygłoszonego przez ks. proboszcza Antoniego Młoczka:
Pismo święte o świętej Annie, mamie Najświętszej Marii Panny nie mówi nic, ani jednego słowa. Większość wiadomości, które mamy pochodzi z apokryfów, zwłaszcza z apokryfu protoewangelii św. Jakuba pochodzącego z drugiej połowy II wieku. Anna pochodziła z rodziny kapłańskiej z Betlejem. Hebrajskie imię Anna w języku polskim znaczy tyle, co „łaska”. Od IV wieku do dzisiaj pokazuje się przy Sadzawce Owczej w Jerozolimie miejsce, gdzie stał dom Anny i Joachima. Obecnie wznosi się na nim trzeci kościół.
Protoewangelia mówi o Joachimie, człowieku niezmiernie bogatym, który składał podwójne ofiary. Joachim, będąc już w podeszłym wieku, udał się na pustkowie i tam przez dni 40 pościł i modlił się o Boże miłosierdzie. Wtedy zjawił mu się anioł i zwiastował, że jego prośby zostały wysłuchane, gdyż jego małżonka Anna da mu Dziecię, które będzie radością ziemi. Tak też się stało. Przy narodzinach ukochanej Córki, której według zwyczaju piętnastego dnia nadano imię Maria.
Po urodzeniu się Maryi, spełniając uprzednio złożony ślub, rodzice oddali swą Jedynaczkę na służbę w świątyni. Kiedy Maryja miała 3 lata, oddano Ją do świątyni, gdzie wychowywała się wśród swoich rówieśnic, zajęta modlitwą, śpiewem, czytaniem Pisma świętego. Kult świętych Joachima i Anny był w całym Kościele bardzo dawny i żywy. W miarę jak rozrastał się kult Matki Chrystusa, wzrastała także publiczna cześć Jej rodziców. Już na przełomie IV i V wieku istniał w Jerozolimie kościółek przy dawnej sadzawce Betesda pod wezwaniem św. Joachima i Anny. Tu nawet miał być według podania ich grób. Dzisiaj gromadzimy się, aby uczcić uroczystość św. Anny ,matki Maryi i babci naszego Pana Jezusa Chrystusa. To wyjątkowy dzień, w którym przypominamy sobie o znaczeniu rodziny i roli, jaką odgrywają rodzice i dziadkowie w naszym życiu duchowym. Jej życie przypomina nam o cnotach, które są fundamentem każdej chrześcijańskiej rodziny : wierze, nadziei, miłości oraz pokorze i oddaniu Bogu. Dzisiejsza uroczystość jest także okazją do refleksji nad tym, jak my sami możemy być świadkami wiary w naszych rodzinach. Czy uczymy nasze dzieci i wnuki miłości do Boga i bliźniego? Czy swoim życiem dajemy przykład, który warto naśladować?

Święta Anna jest patronką kobiet rodzących, matek, wdów, położnic, ubogich robotnic, górników kopalni złota, młynarzy, powroźników i żeglarzy.
