Modliliśmy się pod przewodnictwem biskupa Piotra Gregera.
W drugą niedzielę Adwentu 7 grudnia w naszej parafii obchodziliśmy uroczystość odpustową ku czci naszego patrona św. Mikołaja. Głównej Mszy św. przewodniczył biskup Piotr Greger. Wraz z nim przy ołtarzu modlili się ks. Antoni Młoczek – proboszcz katedry oraz ks. Paweł Krężołek – proboszcz salwatoriańskiej parafii NMP Królowej Polski.

Słowo Boże głosił w tym dniu, podczas pozostałych Mszy św., ks. Wacław Dominik – prowincjał Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Sumę odpustową uświetnił śpiew Chóru Cantores Sancti Nicolai pod dyrekcją Macieja Leśniaka.

Kazanie na sumie wygłosił biskup Piotr Greger, który powiedział m. in.:
Adwent ma być dla nas czasem poszukania autorytetów moralnych i budowania w sobie tej samej postawy. Jakie są kryteria potwierdzające autentyczność moralnych autorytetów? Jakie cechy winni posiadać ludzie, którzy na to miano zasługują?

Człowiek autorytetu musi być zawsze autentyczny. W swoim nauczaniu Jan Chrzciciel wykazał się prostotą, ale zarazem żelazną konsekwencją. Jan głosi słowo w sposób surowy, jednoznaczny, nie liczy się z opinią odbiorców. Wobec szanowanych w społeczeństwie faryzeuszy jest ostry, wręcz napastliwy, czasem – w sensie pozytywnym – prowokuje. Mówi, to co czuje i nie ma z tym żadnych problemów. Nie zabiega o niczyją sympatię. W swoich wystąpieniach nie czuje się zależny od nikogo, jest wewnętrznie wolny. Jego autentyzm wyraża się także w postawie głębokiej pokory. Nie skupia uwagi na sobie, nie chce być podziwiany i oklaskiwany; nie wywołuje sensacji, nie interesuje go ludzka wielkość, nie dąży do spektakularnego sukcesu czy prestiżu. Swoją misję rozumie i realizuje jaki proces umniejszania. Wskazuje Jezusa i siebie umniejsza, aby On mógł wzrastać. Swoim autorytetem nie przysłania Jezusa, usuwa się na bok, by zrobić miejsce Temu, który przychodzi jako Baranek Boży. Autorytet Jana w niczym mu nie przeszkadza, aby pokornie stwierdzić, że za nim idzie Mocniejszy, któremu nie jest godny nosić sandałów. Pokora Jana jest jego wielkością, ma głęboką świadomość swojego miejsca w szeregu wydarzeń zbawczych i misji do spełnienia.

Teks i foto: ms
