19 lutego 2026

Odpust na zamku

170 lat mija od konsekracji bielskiej kaplicy św. Anny.

W sobotę 26 lipca Mszę św. w kaplicy na zamku Sułkowskich odprawił bp Piotr Greger wraz ks. proboszczem Antonim Młoczkiem. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele rodziny książęcej – Carl Sułkowski z małżonką Leslie z Kanady, tytularny XII książę bielski, a także reprezentanci skoligaconego z Sułkowskimi rodu Larischowie. Przybyli także pracownicy Muzeum Historycznego oraz bielszczanie – przyjaciele książąt Sułkowskich. Oprawę muzyczną zapewnił śpiew zespołu kameralnego Vera Voce pod dyrekcją Macieja Leśniaka.

W okolicznościowej homilii bp Piotr Greger przypomniał:

Historia tego miejsca jest bardzo bogata, stanowi przejaw wydarzeń i okoliczności mieszkańców naszego miasta. Od czasów reformacji, przez kilka wieków, większość stanowili niemieckojęzyczni wyznawcy religii protestanckiej. Sytuacji nie zmieniła wprowadzana przez Habsburgów kontrreformacja. W 1752 roku właścicielami tego terenu stał się polski, arystokratyczny ród Sułkowskich wyznania katolickiego, co doprowadziło do zmiany także wyznaniowej. Za sprawą hrabiego Aleksandra Józefa Sułkowskiego (1695–1762) i jego potomnych, około roku 1800 pojawiła się w Bielsku równowaga wyznaniowa.
Budynek kaplicy zamkowej doświadczył trzech pożarów (lata 1753, 1808 i 1836), które spowodowały znaczne zniszczenia i konieczność jej odbudowy. W roku 1855 (mija dokładnie 170 lat) kaplica została konsekrowana [poświęcona] i dedykowana świętej Annie. Patronat kaplicy nie jest przypadkowy; nawiązuje do imienia zmarłej w 1853 roku pierwszej małżonki księcia, Anny z domu Dietrich, oraz tradycyjnego patronatu właścicieli zamku nad ówczesnym szpitalem z kaplicą świętej Anny na Dolnym Przedmieściu (dzisiaj Plac Smolki). W latach 1865-1940 w kryptach kaplicy zostały złożone doczesne szczątki siedmiorga przedstawicieli książęcego rodu, na czele z jej budowniczym, zmarłym w roku 1879 księciem Ludwikiem.
Dzieje kaplicy w okresie powojennym również są bardzo burzliwe i ciekawe. W 1945 roku, mimo starań proboszcza parafii św. Mikołaja księdza Karola Kasperlika, świątynia została przejęta wraz z zamkiem na cele szkoły oficerskiej żołnierzy sowieckich. Wówczas doszło do jej dewastacji oraz włamań do krypt i bezczeszczenia szczątków zmarłych. W 1960 roku kaplica została przekazana przez władze miasta Kościołowi polskokatolickiemu, który zabezpieczył krypty, zmienił układ i dwukrotnie wystrój świątyni; wierni tego Kościoła korzystali z kaplicy do początku lat dziewięćdziesiątych (wybudowali swój kościół przy ulicy Krasińskiego).
W 1998 roku prawnym właścicielem obiektu stało się bielskie muzeum, funkcjonujące w zamku od zakończenia wojny. Przez kolejne lata kaplica niszczała, służąc za muzealny magazyn. Po dekadzie rozpoczęto długoletnie prace badawcze, konserwatorskie i archeologiczne, mające na celu przywrócenie obiektowi dawnej świetności.
W ostatnich kilku latach przeprowadzono inwentaryzację i prace porządkowe w kryptach, wnętrze kaplicy zostało odrestaurowane (jej wystrój uzyskał charakter zbliżony do pierwotnego). Świątynia na powrót stała się mauzoleum książęcego rodu Sułkowskich, integralną częścią zabytkowej przestrzeni bielskiego zamku, który stanowi główną siedzibę Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej.
Ten mocno skrócony zarys historyczny pokazuje, że przed 170 laty władza świecka żyjąc pod jednym dachem z Bogiem, czerpała w kaplicy całe bogactwo świata wartości nadprzyrodzonych. Obecność Boga, na co dzień, pośród swojego ludu, nikogo nie dziwiła, była traktowana jako coś zupełnie normalnego. Kaplica na zamku nie była żadnym dodatkiem do czegokolwiek, nie była elementem dekoracyjnym całego obiektu, ale stanowiła świadectwo otwarcia się na to wszystko, czego ten świat dać nie może. Władza świecka i kościelna, zachowując własne kompetencje i priorytety, współpracowały ze sobą w służbie tej samej sprawie. Ich zadaniem było, i jest nadal, troska o doczesny i duchowy wymiar mieszkańców miasta. Wiara człowieka nie jest żadnym zagrożeniem dla wymiaru doczesnego, ale integralną częścią ludzkiej egzystencji.

Kaplica św. Anny przez lata była ważnym miejscem modlitwy, pamięci i symbolicznej obecności katolickiej w przestrzeni zamku i miasta. Obecnie kaplica pełni funkcje sepulkralne, liturgiczne i muzealne. W jej wnętrzu odbywają się wykłady naukowe, koncerty kameralne oraz, dzięki współpracy z parafią św. Mikołaja, także Msze święte – przede wszystkim w dniu patronalnym 26 lipca i 2 listopada w Dzień Zaduszny.