Historia muzyki w Katedrze św. Mikołaja
Dwoma filarami, które tworzą historię muzyki w przestrzeni sakralnej dzisiejszej Katedry św. Mikołaja były i są do dziś muzyka chóralna i muzyka organowa. Od początku istnienia parafii, a więc od 1447 r., istniała tutaj kultura muzyczna, która kształtowała ducha wiernych uczęszczających na nabożeństwa do tego najważniejszego kościoła miejskiego (fary). O muzyce świadczą krótkie wzmianki w dokumentach parafialnych, a dotyczą zarówno faktu istnienia organów, jak i okazyjnych śpiewów, wykonywanych przez chór i instrumentalistów. Liczne pożary kościoła farnego, w tym ten z 1836 r., kiedy spłonęło archiwum parafialne, są powodem zbyt małych ilości informacji w tym temacie.
Jednak co jest wiadome, to fakt, że od początku XIX w. istniała w farze św. Mikołaja kapela wokalno-instrumentalna, która niecałe 100 lat później przekształciła się w zorganizowany zespół pn. „Katholischer Kirchemmusik–Verein”, czyli Katolickie Stowarzyszenie Muzyki Kościelnej. Chór ten działał do lat 40. XX w. Po II wojnie światowej został powołany na nowo chór parafialny, który dziś działa jako Chór Katedralny „Cantores Sancti Nicolai” (Śpiewacy św. Mikołaja). Więcej o historii muzyki chóralnej w Katedrze św. Mikołaja można przeczytać tutaj. odnośnik do historii chóru na stronie internetowej.
Historia muzyki w katedrze to również instrumenty organowe. Pierwsza informacja o istnieniu instrumentu piszczałkowego w bielskiej farze pochodzi z XVII w. Był to mały, 6-głosowy pozytyw, który spłonął w pożarze kościoła w 1808 r. Tuż po odbudowie wypożyczono na kilka lat instrument z kościoła św. Stanisława w Starym Bielsku, który w tamtym czasie był filią parafii św. Mikołaja. Był to także 6-głosowy pozytyw, wykonany przez Jakuba Stankiewicza z Zatora w 1804 r. W 1819 r. organmistrz Franz Harbisch z Brna ukończył budowę mechanicznych, 22-głosowych organów o dwóch manuałach i pedale. Warto wspomnieć, że zarówno pozytyw z 1804 roku, jak i późniejszy instrument Harbischa, oprócz celów liturgicznych wykorzystywany był także przez kapelę wokalno-instrumentalną działającą w bielskiej farze od początku XIX w. W 1891 roku zbudowano kolejny instrument, wykonany przez firmę Gebrüder Rieger, jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych firm organmistrzowskich. Niewielki instrument, skatalogowany jako opus 306 tej firmy, miał 16 głosów rozłożonych na sekcje dwóch manuałów i pedału, zaś system jego sterowania był mechaniczny. Opiniodawcą i rzeczoznawcą tego instrumentu był wybitny muzyk, kompozytor i organista w mikołajskiej farze, Václav Vlastimil Hausmann (1850–1903), działający w „Mikołaju” od 1889 r. Organy te istniały do ok. 1908 r., kiedy zostały zdemontowane i przeniesione ostatecznie do obecnej kolegiaty św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie, gdzie do dziś służą celom liturgicznym i koncertowym.
W 1910 r. zakończono rozbudowę kościoła farnego, co spowodowało konieczność wybudowania nowego instrumentu, który swoim brzmieniem wypełniłby nowe wnętrze, a zarazem będzie miał wysokie walory techniczne i artystyczne. Projekt nowych organów wykonał ówczesny organista i regenschori kościoła św. Mikołaja, Viktor Clariß Czajanek (1876–1952), wybitny kompozytor i dyrygent, wychowanek ówczesnych autorytetów w dziedzinie muzyki, takich jak Leoš Janaček czy Antonin Dvořak, piastujący to stanowisko w latach 1902-1945.
Nowy, imponujący wielkością i jakością wykonania instrument o 50 głosach, trzech manuałach i pedale z trakturą pneumatyczną został zbudowany w latach 1914–1920, również przez firmę braci Rieger, jako opus 2034. Stosunkowo długi czas budowy tego instrumentu spowodowany był trwającą I wojną światową, podczas której wielu pracowników fabryki Riegera zostało powołanych do służby wojskowej, a materiał piszczałkowy został skonfiskowany na cele militarne. Ostatecznie instrument zainaugurowano podczas uroczystej Pasterki w grudniu 1920 r., a dzień wcześniej podpisano protokół kolaudacyjny odbioru technicznego organów. Warto przy tej okazji wspomnieć, że instrument ten był jednym z ostatnich, którego budowę nadzorował Otto Rieger – właściciel firmy, który zmarł w roku kolaudacji. Były to największe organy ówczesnego Śląska Cieszyńskiego. Z inspiracji brzmienia nowego instrumentu Czajanek skomponował swój słynny wtedy utwór „Orgelfantasie”, a poszczególne brzmienia organów prezentował codziennie podczas improwizacji organowych, które wykonywał podczas tzw. Cichych Mszy lub Hl. Messen mit Praeludien (Mszy z preludiami).
Rzeczywistość lat powojennych na terenie Polski i związany z nią nakaz opuszczenia kraju przez Viktora Czajanka spowodowały zmianę na stanowisku organisty bielskiej fary. Od 1947 roku posadę tę piastował bardzo dobry organista, kompozytor, pedagog i dyrygent Władysław Lindert (1920–2013). Dzięki jego inicjatywie w 1952 roku miał miejsce pierwszy poważny remont połączony z przebudową organów. Miał on na celu unowocześnić i rozszerzyć możliwości brzmieniowe instrumentu. Zainstalowano więc nowoczesny jak na tamte czasy kontuar, zachowany do dziś w lekko zmienionej formie, oraz zmieniono trakturę na elektropneumatyczną.
Z biegiem czasu, z racji pogarszającego się stanu technicznego, instrument poddawano remontom i kolejnym modernizacjom. W latach 1990–1991 dokonano remontu a kilka lat później w organach zamontowano pierwszy w okolicy system komputerowy, skonstruowany przez Sławomira Syjotę. Miał on możliwość zapamiętania komputerowego 800 wolnych kombinacji. Kolejny remont odbył się w 2006 roku. Objął on całkowite czyszczenie wnętrza instrumentu oraz odnowienie kontuaru i zamontowanie nowego systemu elektronicznego, tym razem z 512 kombinacjami.
Instrument dzisiaj ma łącznie 51 głosów, 3 manuały i pedał oraz trakturę elektropneumatyczną. W powietrze zasila go oryginalna dmuchawa elektryczna z 1920 r. firmy Meidinger. Składa się z ok. 3500 i waży 20 ton. Posiada głosy przedęte: Trawersflet 8’, Flet 4’ i Oktawina 2’ w manuale II oraz Flet oktawiant 4’ i Flageolet 2’ w manuale III. Organy mają również trzy głosy językowe przelotowe: Fagot 16′ w manuale I, Klarnet 8′ w manuale II i Obój 8′ w manuale III.

Całość instrumentu zamknięta została w eklektycznej szafie organowej z bogatą dekoracją snycerską z drewna iglastego, a która swoimi detalami koresponduje z równie eklektyczną neostylową szatą architektoniczną dobudowanej nowej części kościoła. Prospekt organów ozdabiają napisy w języku łacińskim: Hostias et Preces Tibi Domine Laudis Offerimus, Sanctus, Sanctus, Sanctus Dominus Deus Sabaoth! Pleni sunt coeli et terra gloria Tua. Hosanna in excelsis oraz Cantate Deo Psalmum dicite Nomine Eius.
Warto zaznaczyć, że mimo swojej bogatej historii, organy te pozostają nadal największym instrumentem tego typu w Bielsku-Białej, a także należą do jednego z największych instrumentów diecezji bielsko-żywieckiej. Jest to instrument o nieprzecenionej wartości, który jest wykorzystywany nie tylko w służbie liturgicznej, ale również w ramach odbywającego się tutaj w okresie wakacyjnym Katedralnego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej.
Do instrumentarium katedralnego zaliczyć trzeba też trzy fisharmonie: autorstwa firmy Kotykiewicz z Wiednia z 1904 r., firmy Henri Christophe & Etienne z Paryża z końca XIX w. oraz instrument nieznanego budowniczego, pochodzący prawdopodobnie z ok. 1920 r. Wszystkie te fisharmonie służyły przez lata i wykorzystywane były m. in. na potrzeby chóru. Dziś, już jako zabytki, można oglądać je w pomieszczeniach chóru.

Więcej bieżących informacji o muzyce w Katedrze św. Mikołaja można znaleźć TUTAJ.
