Przedstawienie Ducha Świętego w naszej katedrze.
Jak przedstawiać Ducha Świętego? Do XVI wieku poszczególne osoby Trójcy Świętej – w tym również Ducha Świętego – przedstawiano jako trzy ludzkie postaci. Od razu kojarzy nam się z tym sposobem uchylenia rąbka tajemnicy Boga w trzech osobach ikona Andrzeja Rublowa. Ale w zachodniej sztuce było podobnie. Dopiero papież Urban VII zabronił przedstawiania osoby Ducha Świętego jako człowieka.
Od pewnego czasu rolę Ducha Świętego z powodzeniem odgrywała gołębica – w nawiązaniu do aktu chrztu Jezusa w Jordanie, podczas którego „Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie»” (Łk 3,22). W połowie XVIII wieku na Stolicę Piotrową wstąpił Benedykt XIV. Był wybitnym znawcą i mecenasem sztuki. On też wydał zarządzenie, że Ducha Świętego należy odtąd przedstawiać jako gołębicę.
W ten sposób znajdziemy także w naszej katedrze – na licu ambony – wizerunek Ducha Świętego jako gołębicy z nimbem wokół głowy, z rozpostartymi skrzydłami i płomieniami, przyjmującymi kształt trójkąta – symbol Trójcy Przenajświętszej. To także nawiązanie do innego fragmentu z zapisu św. Łukasza, tym razem z Dziejów Apostolskich: „Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym…” (Dz 2,3-4).
