18 lutego 2026

Gołębica w Katedrze

Jak przedstawiać Ducha Świętego?

Do XVI wieku poszczególne osoby Trójcy Świętej – w tym również Ducha Świętego – przedstawiano po prostu jako trzech mężczyzn. Od razu kojarzy nam się z tym sposobem uchylenia rąbka tajemnicy Boga w trzech osobach ikona Andrzeja Rublowa. Ale w zachodniej sztuce było podobnie. Dopiero papież Urbanowi VII zabronił przedstawiania postaci Ducha Świętego jako człowieka. Wydaje się, że Urban tylko po to został papieżem, bo jego pontyfikat był najkrótszym w historii i trwał zaledwie 12 dni. Papież umarł na malarię. Nie doczekał nawet przyjęcia tiary papieskiej. To działo się we wrześniu 1590 roku.

Od pewnego czasu rolę Ducha Świętego z powodzeniem odgrywała gołębica. W połowie XVIII wieku na Stolicę Piotrową wstąpił Benedykt XIV. To był człowiek szerokich, jak na owe czasy, horyzontów. Dokonał między innymi rewizji indeksu ksiąg zakazanych i usunął z niego – czyli przywrócił do obiegu – dzieła Galileusza. Był wybitnym znawcą i mecenasem sztuki. On też wydał zarządzenie, że Ducha Świętego należy odtąd przedstawiać jako gołębicę.

„Wizerunek” Ducha Świętego na ambonce naszej Katedry.

W naszej katedrze znajdziemy ciekawy „wizerunek” Ducha Świętego jako element ozdobny ambonki. Widzimy tutaj najpierw postać gołębicy. Tak ukazał się Duch Święty podczas Chrztu Jezusa w Jordanie (Mt 3,16). Gołębica z rozpostartymi skrzydłami ukazana jest w otoczeniu języków ognia, jakie pojawiły się nad głowami apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy (Dz 2,3). Wizerunek ten wpisany jest w równoboczny trójkąt – stanowiący symbol tajemnicy Trójcy Przenajświętszej. W dół odrywa się od wizerunku siedem równoległych promieni. To symbole siedmiu darów Ducha Świętego: mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność i bojaźń Boża (Katechizm Kościoła Katolickiego 1831).