15 lutego 2026

Ewangelia na drzwiach katedry

Niedzielną Ewangelię o powołaniu 12 apostołów (Mt 9, 36 – 10, 8) można zobaczyć w głównym wejściu do naszej katedry.

Być może dzisiaj Jezus powołałby 10 a nie 12 apostołów. To dlatego, że większa część cywilizowanego świata opiera swoje rachunki na systemie dziesiętnym. Starożytność – jak widać z powyższych przykładów – preferowała system 12/60 (czyli 5×12)/144 (czyli 12×12). Po Wielkanocy grono apostołów liczyło 11 uczniów. Dwunasty – Judasz – odebrał sobie życie po zdradzie Jezusa. Jego następcę – Macieja – wybrano dopiero po Wniebowstąpieniu.

Z jakiego powodu Jezus wyznaczył – ni mniej, ni więcej, tylko dokładnie – 12 apostołów? Liczba 12 jest święta, oznacza porządek, zorganizowanie, harmonię i doskonałość. Łączy pierwiastek boski i ludzkie, niebiański i ziemski. Dlaczego? Bo jest iloczynem liczb 3 i 4. 3 – oznacza Boga i niebo (trzy osoby boskie). 4 – kojarzy się z ziemią (strony świata, żywioły). Gdyby te liczby dodać, otrzymamy 7 – liczbę doskonałości i piękna. A jeśli je pomnożyć, mamy naszą dwunastkę.

Już w świecie pogańskim znajdziemy całą masę przykładów szacunku dla tej liczby. 12, to liczba znaków zodiaku – naszego i chińskiego. Znamy 12 bogów olimpijskich, 12 prac miał wykonać Herkules, a Rzymianie spisali swoje prawa na 12 tablicach z brązu. Rok dzieli się na 12 miesięcy, a dzień na 12 godzin. Spożywamy 12 potraw wigilijnych. Słyszymy o 12 rycerzach okrągłego stołu i 12 karpackich rozbójnikach.

Dwunastka panoszy się w Biblii. Zajrzyjmy najpierw na karty Starego Testamentu. 12, to liczba synów Jakuba i plemion (pokoleń) Izraela. 12 źródeł bije w Elim (Lb 33,9). 12 kamieni szlachetnych zdobi szatę kapłana Aarona (Wj 28,9). 12 zwiadowców eksploruje Ziemię Obiecaną (Lb 13). 12 kamieni dobył z łożyska Jordanu Jozue, gdy Izraelici przekroczyli rzekę suchą nogą, aby wejść do Ziemi Obiecanej (Joz 4). 12 chlebów kładziono na ołtarzu (chleby pokładne) jako ofiarę dziękczynną (Kpł 24,6).

W Nowym Testamencie znajdujemy 12 koszów ułomków, które pozostawiły rzesze na pustkowiu, nakarmione przez Jezusa cudownie rozmnożonym chlebem (J 6). Ale przede wszystkim 12 jest liczbą apostołów, tak mocno kojarzoną z ich gronem, że ową grupę Ewangelia określa mianem „Dwunastu”, pisząc to słowo dużą literą (Mt 10,5; Mt 20,17; Mt 26,14.47 itd).

Miejscem, w którym Biblia aż ocieka liczbą 12 jest Apokalipsa. Dwunastka wzmiankowana jest tutaj aż 22 razy. Jeruzalem zbudowane jest na 12 warstwach fundamentu, ma 12 bram z 12 pereł, a pilnuje ich 12 aniołów (Ap 21). Głowę Niewiasty zdobi wieniec z 12 gwiazd (Ap 12). 12, to także liczba tysięcy, a więc nieskończonej, niepoliczalnej grupy zbawionych z każdego pokolenia. A ponieważ pokoleń jest dwanaście, więc 12 podniesiona do potęgi drugiej dale imponującą rzeszę 144 tysięcy zbawionych (Ap 7), której to liczby nie należy traktować dosłownie (choć takie próby w przeszłości podejmowano), ale tak, jak została użyta, czyli w odniesieniu do rzeczy, której nikt nie jest w stanie policzyć, tylko sam Bóg.

Obramowanie głównego wejścia naszej katedry stanowi stół Wieczernika. Dookoła zasiadło grono Dwunastu. U szczytu stołu są Szymon Piotr – fundament Kościoła – i Jan Ewangelista – umiłowany uczeń Pana. Próżno szukać przed nimi chleba, baranka upieczonego w gorzkich ziołach, wina. Sam Chrystus, co stoi przed nimi, będzie ich pokarmem. Stoi tak, jak w Wieczerniku w niedzielę Zmartwychwstania. Ukazuje im umęczone ciało, ze śladami po gwoździach w stopach i na dłoniach oraz po włóczni – w boku. Dwa anioły przyklękły w geście adoracji. Kiedyś dwa cheruby pochylały się nad Przebłagalnią – wiekiem Arki Przymierza – akacjowej skrzyni wyłożonej złotem, która w swoim wnętrzu kryła kamienne tablice Dekalogu, obsypaną kwieciem i świeżymi migdałami laskę Aarona oraz naczynie z manną, którą Pan karmił swój lud na pustyni. Dwa anioły przysiadły z pustym grobie Chrystusa, by oznajmić kobietom, że Pan Zmartwychwstał. Dwa anioły stanęły wobec Mężów z Galilei – Apostołów wpatrujących się w niebo, po wniebowstąpieniu Jezusa – zapewniając, że On powróci.